www.analizatorium.fora.pl
Strefa analizatorska
Obecny czas to Pon 16:51, 25 Wrz 2017

Harry Potter 666 szatan zuo

 
Odpowiedz do tematu    Forum www.analizatorium.fora.pl Strona Główna -> Offtop
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Autor Wiadomość
Azu




Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: znienacka
Płeć: ona


PostWysłany: Wto 23:09, 19 Maj 2009    Temat postu: Harry Potter 666 szatan zuo

<i>Przez siedem tomów o Harrym Potterze przebrnęłam w tempie ekspresowym, lektura szybka, przyjemna i prościutka, nie wymagająca myślenia, niezbyt ambitna i nadzwyczaj relaksująca. Okazało się, że o wiele więcej czasu zajmuje czytanie negatywnych recenzji o Harrym. Gdyby je zebrać do kupy, wyszłoby pewnie dziesięc razy więcej tomów niż samego Harrego. Chrześcijanie piszą teraz znacznie więcej na temat Harrego Pottera niż na temat Biblii (tzn chodzi mi o tych "lepszych" chrześcijan, nie o takich przeciętnych jak choćby taka szara ja^^). Staram się znaleźć jedną obiektywną ocenę sytuacji, odpowiedź na pytanie: dlaczego ta lekka opowieść dla dzieci o czarodziejach oparta na prostych schematach w stylu "dobro zwycięża" wzbudza tyle negatywnych opinii? Znalazłam już sobie w internecie niejeden artykuł poświęcony Harremu i za każdym razem miałam wrażenie, że autor artykułu w ogóle nie ma pojęcia, o czym pisze - miałam wrażenie, że nawet nie zapoznał się z treścią HP! Przeanalizujmy (kocham to słowo) pierwszy lepszy artykuł na ten temat. Czy tylko mi się wydaje, czy same w nim sprzeczności?</i>

HARRY MARY, felieton
Kiedy zacząłem publicznie wygłaszać pogląd, iż małe dzieci, należy izolować od książek o Harrym P., a z dziećmi 12-15 letnimi należy wnikliwie analizować przedstawiane w tych książkach postawy, nie ukazał się jeszcze tom 4 tego cyklu powieściowego. Dziś w kinach wyświetlany jest film będący ekranizacją właśnie tego odcinka przygód małego - i z tomu na tom coraz większego - czarownika. Gdy przeczytałem tę właśnie część historii Harrego wyostrzyłem swój sąd. To w ogóle nie są książki dla dzieci.
Znajomy opowiadał, że parę dni temu oprócz niego na kinowym seansie z czwartym odcinkiem przygód Harrego Pottera były same dziesięciolatki.
Oglądały rytualne obcinanie ręki, ofiarę z krwi Harrego, sataniczny ryt „wcielania” zła.
Cykl przygód Harrego Pottera nie jest baśnią, nie jest nawet nowoczesną bajką, bo książki te wzmacniają naturalny i rozwojowy egoizm i subiektywizm dziecka, dowartościowują i utrwalają pierwotne dziecięce odruchy.
W baśniach, klasycznych dziełach literatury fantasy – Le Guin, Tolkien, Lewis – bohater przechodzi przez próby, które go wzbogacają i hartują. Bohater baśni przełamuje się. Rozwija. Traci coś, ofiarowuje, by pokonać zło. By czynić dobro. Harry pokonuje przeszkody przy pomocy magii, która jest zewnętrzna wobec niego. Nie ponosi żadnych kosztów zdobywania nadnaturalnych mocy.

<i>Harry się nie rozwija? Wydawało mi się, że chociażby w siódmym tomie dojrzał do najodważniejszej decyzji na świecie - był gotów oddać swoje życie, umrzeć. Ale nie, według autora felietonu Harry zrobił czary-mary i voldek zniknął, nie było żadnych poświęceń.</i>

W klasycznych bajkach i baśniach czarnoksiężnicy i czarownice są jednoznacznie postaciami zła, a bohater uwalnia się spod ich wpływu doskonaląc swe męstwo, odwagę, współczucie. Rozwija się duchowo. W książkach Rowling czarownicy są pozytywnymi postaciami.

<i>CCCOOO?? Zaraz zaraz, jaką ja to książkę właśnie przeczytałam... aaa, "Ziemiomorze", świetna książka o zarówno dobrych, jak i złych czarodziejach. Jakieś dwa miesiące temu czytałam, niech sobie przypomnę, "Jednym zaklęciem", książkę o dobrym czarnoksiężniku. A teraz co czytam? "Władcę pierścieni"! Czy wiecie, kim jest Gandalf? Dobrym czarodziejem! :D
...No i Rincewind :hamster_inlove: </i>

Stosunek do magii jest w Harrym Potterze źródłem wartościowania człowieka. Autorka uczy dzieci odwracania się od odmienności. Albo jesteś czarownikiem albo mugolem. Albo jesteś cool, albo spadaj. Rudy, słaby, niebogaty, gruby - czy dzieciaki uczą się w tych książkach empatii i wrażliwości dla odmienności?

<i>Początek pierwszego tomu - Harry jasno daje do zrozumienia Malfoyowi, że woli przyjaźnić się z biednym, rudym, piegowatym Ronem z nieciekawej rodziny niż z nim mimo, że Malfoy był ze sławnej i bogatej rodziny.</i>

Dzieci słyszą od Joanny Rowling to, co jest im wygodne. Rowling nie kocha dzieci. Chce na nich zarabiać.

<i>To jest w ogóle bezpodstawny zarzut. Autor felietonu nie ma już argumentów, zaraz zacznie pisać, że Rowling jest zła, niedobra i nie uśmiecha się, jest be, dlatego niech spada z naszej piaskownicy. No nie ma to jak logiczne argumenty. </i>

Pisze to co chcą przeczytać, nie obchodzi ją, że wzmacnia ich infantylizm.
Hogwart, szkoła magii i czarów, jest zamkniętym światem przemocy i grozy, klątw i rzucania uroków, ofiar krwi i obrzydliwości. W klasycznych bajkach i baśniach zło i przemoc istniały. Ale były odrzucane i przezwyciężane. Tu są środowiskiem bohatera. Obrazem świata.
Z tomu na tom widać coraz wyraźniej pokrewieństwo Harrego z Voldemortem, uosobieniem zła. Ich różdżki są bliźniacze. Łączy ich rozumienie mowy węży oraz krew Harrego. W tomie V Harry zostaje opętany przez Voldemorta, co prowadzi do zniszczenia jego osobowości. W największym bólu czuje ekstatyczną radość.
Harry Potter wbrew zręcznie prokurowanym pozorom nie walczy ze złem. Jest jego częścią.

<i>Jest to więc przedstawienie realiów, w jakich żyjemy, pokazanie młodym czytelnikom, na czym polega świat. Świat nie jest czarno-biały. Bo właśnie o to chodzi, że obracamy się wśród zła i nie sposób z niego wyjść, bo jest ono częścią naszego życia. Nie możemy odrzucić całkowicie zła, ale być dobrym w złym świecie. Każdy człowiek składa się ze zła i z dobra.</i>

Walczy z zagrażającymi mu wysłannikami zła nieetycznymi metodami. Często kłamie, jest egoistą, nie odczuwa w związku z tym wyrzutów sumienia. Nigdy nie jest karany za przekroczenie reguł panujących w szkole.

<i>Ma mnóstwo wad, przez co jest ludzki i staje się bliższy czytelnikowi. Taki kłamiący i egoistyczny Harry jest mi bliższy niż idealna myszka Miki i Papa Smerf bez wad. Każdy człowiek ma wady, każdy człowiek często kłamie i nie znaczy to od razu, że jest satanistą :) A czy Harry nigdy nie był karany za przekroczenie reguł? Bo ja mogę podać setki przykładów na to, że był i to bardzo często.</i>

Lektura tych książek pozbawia małego czytelnika umiejętności rozróżniania dobra i zła.

<i>Myślałam, że to siedem tomów opowiada o walce dobra i zła i o wygranej dobra nad złem. Ale może źle rozumiem.</i>

Świat przedstawiany jest w książkach Joanny Rowling jako rzeczywistość bez wyjścia, którą tylko można zdobywać. Brak w nim nadziei.

<i>Cały czas jest nadzieja na pokonanie zła. Przez siedem tomów Harry dąży do pokonania Voldemorta i w końcu udaje mu się to.</i>

Brak wymiaru pozytywnego, transcendentnego. To co ponadnaturalne jest wyłącznie demoniczne, związane ze sferą magii. Boskie symbole są zdeformowane.
Wartości (przyjaźń, ofiara) jawią się w tym kontekście jako przynęta dla młodego, niewinnego czytelnika. Temat ofiary śmierci matki Harrego na paru tysiącach stron zajmuje mniej niż dwie strony. Miłość nie istnieje w potterowskim świecie i nie można jej doświadczyć.

<i>Ofiara Lily, jej poświęcenie i miłość to jeden z głównych wątków HP. Czy nie?</i>

„Harry Potter” jest w spisie lektur szkolnych.

<i>No, z tego nie jestem zadowolona. Nie jest to ambitna lektura i raczej jestem za tym, by dawać dzieciakom do czytania książki pobudzające ich mózgi do myślenia. Byłabym za inną fantastyką w spisie lektur... Ale ja nie o tym.</i>

Marketing i niespotykana dotąd promocja (otwieranie księgarni o północy itp.) też robią swoje. Potteromania stała się zjawiskiem społeczno-kulturowym zdolnym w zauważalny sposób wpływać na wyobraźnię i wrażliwość młodego pokolenia na całym świecie.
Przeciwników ośmiesza się. Niespokojna kobieta sukcesu użyła publicznie (TVN 24) na określenie moich poglądów słowa „paranoiczne”. Kardynał Ratzinger napisał, że w przypadku książek z przygodami Harry Pottera chodzi o takie działanie, które „rozkłada chrześcijaństwo w duszy człowieka, zanim mogło ono prawdziwie wyrosnąć”.
Książki Joanny Rowling nie są beztroską rozrywką, ale groźną lekturą infekującą umysły i serca młodych czytelników zacierającą granicę między dobrem i złem. Postuluję usunięcie „Harry Pottera” ze spisu szkolnych lektur uzupełniających.
Robert Tekieli
Pierwotna wersja tekstu opublikowana została w „Gazecie Polskiej”.

<i>... No właśnie.
Równie dobrze Rowling mogła zakończyć to siedem tomów zwycięstwem Voldemorta i jego zła nad dobrem i Harrym. Jeżeli ta książka i tak jest uważana za dzieło szatana, to jaka by to była różnica?</i>


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Azu dnia Wto 23:20, 19 Maj 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
kura z biura




Dołączył: 05 Maj 2009
Posty: 106
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: ona


PostWysłany: Śro 9:29, 20 Maj 2009    Temat postu:

Odnoszę wrażenie, że autor felietonu zatrzymał się na czwartej części - która faktycznie ma najmroczniejsze zakończenie ze wszystkich - i nie ma pojęcia o tym, co się działo dalej. Nie wie, że Voldek został w końcu pokonany, nie czytał o poświęceniu Harry'ego i innych postaci. Z tego punktu widzenia, po przeczytaniu połowy cyklu, faktycznie można dojść do wniosku, że zło zwyciężyło.
Dyskutowałam kiedyś z kolegą na temat "satanizmu" HP, ale była to taka trochę rozmowa jak gęś z prosięciem, bo po pierwsze, on książki nie czytał, a opierał się tylko na opiniach podobnych do tej przytoczonej powyżej; po drugie zaś to, co dla mnie było niewinnym rekwizytem rodem z klasycznej baśni dla dzieci (różdżki czarodziejskie na przykład), dla niego było groźnym okultystycznym symbolem. Nie mieliśmy wspólnego języka.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Serpentis Sempre




Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 483
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Wieży Błaznów


PostWysłany: Śro 13:31, 20 Maj 2009    Temat postu:

Krótko: to już nawet nie robi się nudne. To JEST nudne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Pulcinella




Dołączył: 27 Gru 2008
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: ona


PostWysłany: Śro 14:05, 20 Maj 2009    Temat postu:

A raczej - to było nudne. Mam wrażenie, że wraz z końcem sagi skończyły się i idiotyczne komentarze na ten temat. Chociaż mogę się mylić, bo żyję w lekkim zacofaniu.
Felietony, felietonami, ale słyszałaś może arcy inteligeną audycję na ten temat w radiu Maryja?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Ins




Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: M-ce
Płeć: ona


PostWysłany: Śro 17:56, 20 Maj 2009    Temat postu:

Pulci, kto nie? Co ciekawsze kawałki lądowały systematycznie na moim statusie na gadu-gadu. Najśmieszniejszy jest moim zdaniem podział: zła Rowling i dobry Tolkien. A gdzie wolnośc słowa? To, że Rowling nie robi z siebie wyłącznie katolickiej pisarki czyni ją gorszą?
Jak dla mnie, to fascynacja wampirami itd itp jest stokroć gorsza niż biedny Harry. Bo jedyną trudnością, jaką miała Bella, to wyjazd Edzia. A i później znalazła sobie innego chłopaka, wykorzystując go i poniewierając. Dziwka. A Harry przeżywa dziesiątki walk o przeżycie. I nikt go nie bronił - wyłączając Dumbledore'a w piątym tomie czy Fakwesa w drugim. Radził sobie sam i miał talent.
Argh. Denerwuje mnie to.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Azu




Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: znienacka
Płeć: ona


PostWysłany: Śro 18:45, 20 Maj 2009    Temat postu:

Właśnie mnie to nie nudzi, bo do tej pory mnie zastanawia po której stronie leży prawda. Wysłuchałam całej audycji z Radia Maryja, bo też na necie była dostępna i też tam wyłapałam masę bzdur, chociażby to, że w HP śmierć jest najgorszą rzeczą, jaka może spotkać człowieka, nie ma życia po śmierci - jak dla mnie końcówka siódmego tomu mówi co innego... choć już w tym tomie, gdzie Syriusz ginie też jest bodajże mowa o życiu po śmierci. Już nie mówiąc o śmierci Lily, która jest przedstawiona jako poświęcenie. Itp.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Mrohny
Analizator
Analizator



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 309
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5


PostWysłany: Śro 21:25, 20 Maj 2009    Temat postu:

Przeczytałem. I czytałem do tej pory wiele takich idiotycznych (pseudo?) felietonów. Audycję w RM również słyszałem i płakałem za każdym razem, gdy odzywała się główna bohaterka przedstawienia, mówiąca o pracy wujka Harry'ego w fabryce...
Zaczynam się zastanawiać ile razy jeszcze fanatyczni katolicy potkną się i nie wstaną, dopóki ktoś nie przyzna im racji...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Azu




Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: znienacka
Płeć: ona


PostWysłany: Śro 21:07, 20 Sty 2010    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych] przyłączamy się? : D

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu    Forum www.analizatorium.fora.pl Strona Główna -> Offtop Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group.
Theme Designed By ArthurStyle
Regulamin